czwartek, 13 lutego 2014

Wstęp

Hey nazywam się Torii Clark, niedawno wprowadziłam się do nowego domu w Londynie z moją przyrodnią siostrą Katią ,która ma 19 lat tak jak ja i z naszą przyjaciółką Alex ,która ma 22 lata. Od jutra ja z Alex zaczynamy pracować jako stylizantki zaspołu One Direction ,a Katia będzię ich fotografką ,boże nie wiem jak nam się to udało! One direction jest znany na całym świecie ,a my będziemy jeździć z nimi na koncerty ,każda o tym marzy!
Ale dobra nie gadam już bo już późno ,a my mamy tam być na 8
*Następnego dnia*
*Oczami Torii*
Wstałam o 6 i obudziłam dziewczyny ,ubrałyśmy się zjadłyśmy śniadanie i zrobiłyśmy sobię lekki make-up
-To jedziemy ? - zapytała Alex (która jedyna miała prawo jazdy)
-Tak jedziemy - odpowiedziałyśmy
Byłam tak zestresowana ,że nie wiedziałam czy czegoś nie zrobię dobrze
-No i jesteśmy - powiedziała Alex
Wyszłyśmy z auta i weszłyśmy do środka ,zapukałyśmy do biura szefa
-Dzień dobry mamy tu pracować jako stylistki i jedna fotografka - powiedziałam
-O witam! Panie to zapewnie Torii ,Katia i. Alex?- zapytał
-Tak dokładnie - powiedziałam
-To chodzcie poznam was z chłopakami - powiedział
Chłopakami?! Boże boje się!
-Cześć Simon! - powiedzieli
-Cześć to nowe pracownice- powiedział
-Cześć - powiedzieli
-Cześć jestem Torii ,to jest Alex ,a to Katia - powiedziałam
-To która z was jest fotografką - zapytał Harry
-Ja - powiedziała Katia
-Czyli wy dwie jesteście od stylyzacji ? - zapytał Niall
-Tak
-To zaczynamy prace - powiedział Simon
-Dobra
-To tak Katia idź do Marcela on ci pokaże sprzęt , a wy po prostu zadbajcie o nich - powiedział
-Jesteśmy dorośli... - powiedział Niall
-No mi się nie wydaje - powiedział Simon
Gdy Simon poszedł ja zajęłam się Niallem ,a Alex Louisem musiałyśmy na chwilę wyjść po lakier do włosów ,ale gdy przyszłyśmy nasze układanie ich włosów poszło na marne bo przez chwile nas nie było i mieli we włosach bitą śmietanę i żelki
-Boże jesteście nienormalni?- powiedziała Alex
-No przepraszamy - powiedzieli ,ale jak Alex patrzałam na ich włosy to zaczęłam rzucać w nią Nutellą
-Ciebie też pogieło - powiedziała po czym zaczęła się śmiać i rzuciła we mnie żelkami ,a ja ją kanapką Nialla
-O nie umrzesz! - krzykną Niall i zaczą lać mi na włosy keczup , a inni dołączyli później
-To co gotow... - zapytała Katia
-No tak jak by nie - powiedziałam
-Czemu jesteście w keczupie ,nutelli ,żelkach i bitej śmietanie?- zapytała
-Bo była bitwa na jedzenie ... - powiedziałam
-Z kim ja żyję - powiedziała
-No bo gdyby Torii nie zmarnowała mi mojej kanapki to by tego nie było - powiedział Niall
-Mieliśmy zrobić dziś jakieś 1000 zdjęć ,a teraz zanim to z siebie zmyjecie to minom jakieś 3, 4 godziny
-No to już możemy iść do domu - powiedział Niall
-W takich ciuchach i włosach? - zapytałam
-Nie umyjecie nam i sobie - powiedział po czym się uśmiechną
-Dobra to dalej - powiedziałam
Do domu wróciłyśmy o 22 bo trzeba było zrobić kilka zdjęć
Od razu gdy przyszłyśmy poszłyśmy spać

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz